W zarządach firm jest tylko 7 procent kobiet
Według statystyk Polki są najbardziej przedsiębiorczymi kobietami Europy: aż 37 proc. z nich jest właścicielkami firm, a 35 proc. pełni funkcje kierownicze. Coraz więcej kobiet ma wyższe wykształcenie, w tym techniczne, a ponad 90 proc. młodych Polek ma co najmniej wykształcenie średnie, co znów stawia je w ścisłej czołówce Europy. Dlaczego w związku z tym jest ich ciągle tak mało na rynku pracy? Dlaczego stale muszą walczyć o swoją pozycję w firmie i udowadniać na każdym kroku, że są równie dobre jak mężczyźni? Dlaczego w zarządach firm jest ich niespełna 7 proc.? I czy kiedyś doczekają równości w sferze zawodowej?„To, że dyskryminacja płci pięknej występuje, jest faktem niezaprzeczalnym i jak pokazują badania nie jest to wyłącznie wymysł feministek. Ponad połowa kobiet doświadczyła dyskryminacji w pracy. Pomimo tego, iż kobiety pracują dłużej od mężczyzn, uzyskują niższe przeciętne wynagrodzenia za pracę, mają większy problem z otrzymaniem awansu oraz trudności z uzyskaniem zatrudnienia w pewnych zawodach. To kobiety częściej traciły i tracą pracę; im jest też trudniej pracę ponownie znaleźć.
Część tych zjawisk wynika ze zróżnicowania struktury zatrudnienia. Kobiety częściej pracują w sektorach takich jak edukacja, administracja państwowa, ochrona zdrowia, czyli działach, które należą do nieprodukcyjnych, utrzymywanych z budżetu państwa lub samorządu lokalnego, o najniższych płacach. Można mieć tu nieodparte wrażenie, że wciąż tkwimy w minionej epoce, gdzie występował zdecydowany podział na role męskie i żeńskie, gdzie zadaniem mężczyzny było zdobycie środków na utrzymanie rodziny, podczas gdy jego żona musiała urodzić dzieci, wychować je, posprzątać dom i ugotować posiłek. Z biegiem lat panie mogły pracować jako guwernantki, nauczycielki, pielęgniarki, a po rewolucji przemysłowej również w fabrykach przy masowej produkcji, jednak zawsze była to praca o niższych zarobkach i prestiżu społecznym niż w przypadku pracy mężczyzn" - mówi Małgorzata Rusewicz, dyrektorka Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy PKPP Lewiatan.
Niestety, kobiety są wciąż mniejszymi niż mężczyźni optymistkami w kwestiach związanych z płacą i możliwymi awansami. W jednym z badań na pytanie o to, czy w danym roku ich wynagrodzenie będzie mniejsze, większe czy pozostanie takie same, 56 proc. pań odpowiedziało, że spodziewa się wyższej płacy. Wśród mężczyzn ten odsetek wyniósł 63 proc. Więcej kobiet wyraziło również opinię, że ich płace będą w tym roku mniejsze. Gorzej od mężczyzn oceniają też możliwość rozwoju własnej kariery zawodowej.
Jak widać kobiety, które posiadają inne ambicje niż opieka nad rodziną i domem wcale nie mają łatwego życia. Pozostaje pytanie: czy tak musi być? Z pewnością prawne zagwarantowanie równouprawnienia jest konieczne do wprowadzenia zmian, jednak ono samo nie wystarczy. O wiele ważniejsze i trudniejsze jest, aby zmienić podejście społeczeństwa do aktywności zawodowej pań, w szczególności chodzi tu o stosunek do niej samych zainteresowanych, czyli kobiet.
„Ogromną rolę odgrywa edukacja oraz zmiany gospodarcze, które w dobie komputerów i Internetu modyfikują charakter samej pracy. Z badań wynika, że kobiety, które posiadają wyższe wykształcenie są bardziej świadome występowania segregacji zawodowej, niż te, które ukończyły szkołę podstawową czy zawodową. Na szczęście coraz więcej kobiet studiuje i edukacja zaczyna odgrywać coraz większą rolę w ich życiu. Poniekąd do poszerzania swojej wiedzy zmusza je (mężczyzn również) sytuacja gospodarcza w naszym kraju. Stosunkowo wysokie bezrobocie wymaga wykwalifikowanych specjalistów i tym samym wszyscy, którzy chcą kiedyś podjąć pracę, muszą się uczyć. To, że większą wagę przywiązuje się do wykształcenia pracownika oraz do jego kompetencji społecznych, np. umiejętności pracy w grupie, może w przyszłości przysłużyć się do poprawy sytuacji kobiet na rynku pracy.
Inaczej zaczyna postrzegać się również kobiety w roli menedżerek. Ponieważ to właśnie kobiety na kierowniczych stanowiskach częściej niż mężczyźni odrzucają stereotypy dotyczące płci, są bardziej zdecydowane i mają łatwość w nawiązywaniu relacji i podtrzymywania więzi z klientami.
Firmy, które w pełni wykorzystują kobiece talenty, postrzegane są dziś jako bardziej innowacyjne i w większym stopniu adoptujące się do zmiennego rynku. Już dziś specjaliści od zarządzania twierdzą, że to kobiecy styl zarządzania odzwierciedla nowoczesny styl prowadzenia przedsiębiorstw" - dodaje Małgorzata Rusewicz.
żródło: Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan